[stron_glowna]
0 książek
0.00 zł
polskiangielski
Książki papierowe i ebooki
Trześnia
Trześnia
Janusz Gołda
Wydawca:My Book
Format, stron: A5 (148 x 210 mm), 77 str.
Rodzaj okładki: miękka
Data wydania:  październik 2005
Kategoria: powieść
ISBN:
83-89770-28-8
16.00 zł
ISBN:
978-83-7564-063-2
10.00 zł
FRAGMENT KSIĄŻKI
Nienawiść jest wszędzie – w domu, w ogrodzie, na polu, w lesie, w miejscu łatwym do przewidzenia, jak i w takim, w którym nikt zastać się jej nie spodziewa. Trudno zobaczyć ją w dzień, jeszcze trudniej spotkać się z nią twarzą w twarz, ponieważ chowa się przed ludźmi, gdzie tylko może, ale kiedy zapada noc, wychodzi ze swojej kryjówki i szuka sobie towarzystwa. We wsi mówią, że nienawiść źle znosi samotność, dlatego lgnie do człowieka, łasi się do niego niczym kotka spragniona pieszczot. Kiedy wieś śpi i śni, nienawiść chodzi między domami, skrobie w okiennice, puka do drzwi zostawiając na nich swój znak – ślad kurzej łapki. Takie same znaki ludzie znajdują na drzwiach swoich stodół, obór, kurników i zdrapują je, zacierają, ale następnej nocy znaki pojawiają się tam znowu. Nienawiść zostawia również inne ślady, o wiele trudniejsze do ukrycia – pourywane klamki, powyrywane skoble, rozbite drzwi do stajni, chlewów, spiżarni. Jeden z gospodarzy twierdzi, że jesienią nienawiść wyprowadziła z jego obory dorodnego cielaka, zaciągnęła go na Magurę i zostawiła go w lesie na pastwę wilczych kłów. Niedowiarkom pokazywał na dowód poogryzane bydlęce gnaty, które przyniósł z Magury do domu. Nienawiść jest bezwzględna i nie przepuści żadnej okazji, żeby zademonstrować swoją siłę. Na podwórzu zatłucze psa, na drodze ochwaci konia, na pastwisku wysuszy krowie wymię. Ludzie, których spotkały te nieszczęścia, twierdzą, że nastaje wtedy dziwna cisza, w której nie sposób zorientować się, co dzieje się wokół człowieka, nie mówiąc już o tym, żeby cokolwiek zobaczyć albo przewidzieć, co może się wydarzyć. Nienawiść działa na różne sposoby. Spokojną noc rozjaśni łuną pożaru, ludzi obudzi biciem dzwonów, rykiem spłoszonego bydła, kwikiem świń, rżeniem koni. Czasem, jakby tylko dla żartu, przypomni o swoim istnieniu stratowanym łanem pszenicy, zborykanym zagonem kartofli, podpalonym na łące brogiem siana.
© 2004-2017 by My Book
×