[stron_glowna]
0 książek
0.00 zł
polskiangielski
Książki papierowe i ebooki
Litery piękniejsze od kwiatów
Litery piękniejsze od kwiatów
Kristian Aboner
Wydawca:My Book
Format, stron: A5 (148 x 210 mm), 223 str.
Rodzaj okładki: miękka
Data wydania:  luty 2019
Kategoria: religia
ISBN:
978-83-7564-568-2
31.00 zł
ISBN:
978-83-7564-571-2
6.00 zł
FRAGMENT KSIĄŻKI
    Trzy elementy bezsprzecznie wpływają na sposób postrzegania rzeczywistości. Są to: naiwne zawierzenie innym ludziom wyjaśnień i przyczyn „niewytłumaczalnych” zjawisk, własna chęć w dojściu do prawdy poprzez pokorę i wysiłek lub jej brak oraz pozbycie się diabelskiego złudzenia, że istnieją ludzie bezstronni, niezajmujący żadnego stanowiska wobec spraw i zdarzeń, jakich codziennie doświadczamy. Idee i obyczaje przemienione w prawa tworzą systemy wartości, jakim podlega człowiek w różnych częściach świata, toteż niewygodne pytania są pomijane cynicznym śmiechem i obojętnością. Czy naprawdę nauka tłumaczy wszystko? Czy możliwe jest, abyśmy żyli w kłamliwych wyobrażeniach? Kto lub co odpowiada za ciągłe mącenie prawdy? Kłamstwa, które obejmują swym zasięgiem cały świat, zatruły już umysły wielu pokoleń i jak pokazuje życie, niewielu chce się z nich wyswobodzić.
    Najprostszym i niestety trudnym do wyłapania przykładem na iluzję fałszywej rzeczywistości jest codzienna czynność polegająca na oglądaniu telewizji. Chyba każdy z nas oglądał film bądź reportaż, wzbudzając w sobie emocje strachu, gniewu lub zazdrości. Patrząc na obraz i utożsamiając się z treścią widzianego przesłania, niejako automatycznie wchodzimy w stan groźnego złudzenia. Na co dzień nie uczestniczymy w obradach sejmu , a jednak bombardowani bez przerwy wiadomościami ze „świata” polityki utożsamiamy się z kłócącymi się pozornie stronnictwami, zajmujemy stanowisko i komentujemy sprawy bądź zdarzenia, pozostając poza możliwościami jakiejkolwiek realnej zmiany bytu, politycy bowiem wybierają się sami, przy złudnym przeświadczeniu, że wybór na nich ma anonimowy wyborca. Informacje dochodzące z Zachodu, gdzie wyznawcy Allaha – muzułmanie bezkarnie podrzynają nożami gardła przypadkowych przechodniów czy chrześcijan, wzbudzają w nas gniew i żądzę odwetu. O ile współczucie rodzące się na widok tragedii jest chwalebne, o tyle napełnianie umysłu obrazami z bezsensownych scen przemocy pozostaje bezcelowe. Oglądając horror lub brutalny kryminał, wczuwamy się w rolę bohaterów, boimy się i przeżywamy emocje, które tak naprawdę zostały niepotrzebnie wzbudzone. Kiedy obraz w telewizorze gaśnie, zostaje szara rzeczywistość: troska o zdrowie, pracę, o spłacenie kredytu.
    Życie ma swoje niezmienne prawa, lecz nasze wyobrażenia o doczesności w większości są bardzo często fałszywe i wprost niewiarygodnie naiwne w odniesieniu do mechanizmów przyrody, czyli praw natury i sfery duchowej przykrytej zewnętrzną materią. Wynika to oczywiście z przyjętego punktu widzenia i z utwierdzenia własnych przekonań co do prawdziwości widzianego przez zmysły obrazu świata. Fałszywa rzeczywistość polega również na tym, że tak naprawdę wierzymy w coś, co nie istnieje lub przedstawia pozorną prawdę. Każdy dojrzały człowiek na drogach doczesnej pielgrzymki doświadcza różnorodnych, nie zawsze miłych doświadczeń, ciężkich prób, udręk duchowych i przeciwności, które oddziałują na niego w mniej lub bardziej odczuwalny sposób. W zależności od kondycji moralnej i rozumu, odrzuca pokusy wiodące na grzęzawisko nieszczęść, a jeśli jest zakorzeniony w Chrystusie, potrafi uniknąć niebezpieczeństw. Mądry człowiek zawsze bierze pod uwagę alternatywny scenariusz, ma plan „B”, jeśli zawiedzie rozwiązanie „A”, i uważnie obserwuje otoczenie. Bieg rzeczy kieruje myśli ku możliwym rozwiązaniom i wymusza reakcję. Prawdą jest, że środowisko, gdzie wzrastamy, kształtuje świadomość, wiarę przekazaną lub nieprzekazaną w okresie dzieciństwa oraz nawyki, które my sami w miarę upływu czasu akceptujemy lub odrzucamy.
    W życiu często towarzyszy nam faryzejskie przekonanie o własnej nieomylności, które zawsze ma szczególną cechę, towarzysząc w codzienności człowiekowi niczym drugi cień. Zwodzenie intelektualne i duchowe ma dwustopniową naturę, opartą na fundamencie półprawdy. Psychiczny komfort połączony z uśpieniem sumienia niesie grozę, ponieważ bezbożne trwanie w negacji prawd Bożych i woli CHRYSTUSA doprowadza na końcu złudzeń do depresji i potępienia. Można patrzeć na to samo, a jednak nie widzieć znaków czasów. Co więcej… oszukiwać siebie, odsuwać od siebie myśl, że grzech, upadek moralny to nic wielkiego, bo Bóg wszystkich kocha. Nic bardziej mylnego. Idąc tym tropem, dostrzegamy, że Szatan wszystkich nienawidzi. Decyzja, co wybrać i za kim pójść, jest dobrowolnym wyborem. Nie można jednak odrywać sprawiedliwości Bożej od miłosierdzia, ponieważ otrzymujemy wtedy niepełny obraz, fałszywy, uszczuplony wizerunek. Jak często wyobrażamy sobie, że świat musi być umodelowany według naszego upodobania? Nie pytajmy polityków, spójrzmy w lustro! Wymiar interpretacji również w dużym stopniu oddziałuje na nasz wybór.
    Niekiedy zbyt łatwo dajemy się oszukać w uczuciach i intencjach innych ludzi, a nasza łatwowierność bywa cynicznie wykorzystywana do złych celów i ma zazwyczaj konsekwencje w realiach.
    Fundamentem tej książki jest wiara w Boga i założenie, że Biblia jest świętą Księgą objawioną, w której świat nadprzyrodzony ma swoje konkretne miejsce, prawa i Architekta. Na pewno słyszeliście frazes, że wszechświat nie ma końca. To stanowisko może być jednak fałszywe, bowiem równie dobrze może mieć swój kres. Nikt przecież tego nie sprawdził empirycznie, na drodze doświadczeń. Jeżeli człowiek opiera się na nieprecyzyjnych współrzędnych, destrukcyjnym programie i durnych założeniach wówczas interpretacja tego, co widzi, czuje i rozumie, jest więcej niż wątpliwa. Każdy z nas staje przed pytaniem: zaufać Chrystusowi czy przeciwnikom zbawienia, ukrytym w postaci dobrodusznych reformatorów starych, sprawdzonych praw. Nie muszę wkładać ręki do ognia, by wiedzieć, że jest to skrajnie niebezpieczne i nierozsądne oraz wmawiać sobie, że przekleństwo bezbożnego, pogańskiego życia nie wpływa na własne szczęście. Można być świadomie oszukiwanym lub oszukiwać samego siebie, i to też wpływa na naszą świadomość i wybory. Uśpienie rozumu, a więc głupota pozostaje również miernikiem dojrzałości. Nie wierzyć w Boga, który stworzył geometrię, piękno, symetrię, wszelkie żywe organizmy i rodzaj ludzki, a dawać wiarę w bzdury w postaci pierścieni Atlantów oddziałujących pozytywnie na wewnętrzną aurę, korzystne ułożenie sił „równowagi” czy w nicość jest skrajną nieodpowiedzialnością lub… ewidentną głupotą. Nie sposób się nie zgodzić z następującym wnioskiem: „Nieustanne poszukiwanie siebie będące rezultatem zagubienia podstawowej prawdy o sobie jako człowieku – stworzeniu Boga, prowadzi do błądzenia, nielogicznych odpowiedzi i kolejnych pomyłek. Brakuje bowiem wówczas umiejętności podporządkowania myśli, stawiania właściwych pytań, które wynikają z systematycznego poznania i drążenia najważniejszych tematów życia”.
© 2004-2017 by My Book
×