[stron_glowna]
0 książek
0.00 zł
polskiangielski
Książki papierowe i ebooki
Koncepcja lex naturalis Tomasza z Akwinu na podstawie Summa Theologiae. Studium filozoficzno-prawne
Koncepcja lex naturalis Tomasza z Akwinu na podstawie Summa Theologiae. Studium filozoficzno-prawne
Jarosław Ziętara
Wydawca:My Book
Format, stron: A5 (148 x 210 mm), 103 str.
Rodzaj okładki: miękka
Data wydania:  grudzień 2012
Kategoria: nauki humanistyczne
ISBN:
978-83-7564-372-5
30.00 zł
FRAGMENT KSIĄŻKI
Spis treści

I Rozważania wprowadzające 11
II Terminologia 21
III Znamiona lex naturalis 34
IV Dobro czynów ludzkich 44
V Habitus 56
VI Ordo praeceptorum legis naturae 69
VII Skutki lex naturalis 76
VIII Relacje lex naturalis do lex humanitus 81
IX Rozważania końcowe 87
Bibliografia 93

ROZWAŻANIA WPROWADZAJĄCE

    Przyczyn współczesnego kryzysu prawa poszukiwać należy m.in. w błędnej koncepcji człowieka, podważającej klasyczne rozumienie natury ludzkiej. Odstąpienie od tego ostatniego jest jednocześnie negacją zależności prawa po pierwsze, od natury bytu i dobra, po drugie, od rozumu rozpoznającego układ rzeczywistych relacji międzyosobowych. Niewłaściwe wyjaśnianie bytu – dobra jest przyczyną błędu antropologicznego. Błędne rozumienie człowieka pociąga za sobą tworzenie wadliwych reguł postępowania.
    Czyń dobro, zła unikaj. Jest to reguła prawnonaturalna (lex naturalis). Dobro w historii filozofii prawa Tomasza z Akwinu jest wartością nie niezależną od bytu. Dobro i bytw rzeczywistości tym samym, a różnią się jedynie pojęciowo. Pojęcie dobra oznacza, że coś jest przedmiotem pożądania. Tomasz wskazuje na wypowiedź Arystotelesa w pierwszej księdze Etyki nikomachejskiej, że dobrem jest to, czego wszystko pożąda (bonum est quod omnia appetunt). Oczywistym jest dla Akwinaty, że coś jest przedmiotem pożądania ze względu na swoją doskonałość (perfectum). Wszystko bowiem pożąda swojej doskonałości. Wtedy i tylko wtedy coś jest w tej mierze doskonałe, w jakiej jest urzeczywistnione. Dlatego też coś o tyle jest dobre, o ile jest bytem (quod intantum est aliquid bonum inquantum est ens). Istnienie jest urzeczywistnieniem każdej rzeczy. Stąd – zdaniem Tomasza – jest oczywiste, że dobro i bytw rzeczywistości tym samym. Dobro orzekając pojęcie tego, co doskonałe, a więc tego co jest przedmiotem pożądania, równocześnie orzeka pojęcie tego, co jest celem końcowym. Dobro dlatego, że jest przedmiotem pożądania, jest przyczyną celową – ponieważ jest jak jakiś ruch ku rzeczy.
    Dobro rozciąga się na to, co istnieje ze względu na przyczynowość. Dobro-cel jest zamienne z bytem. Dobro-cel to byt, a byt to dobro-cel. To ze względu na co jest coś jest celem. Cel bowiem jest tym, co nie jest ze względu na coś innego, lecz ze względu na co jest wszystko inne. Konieczność celowa, tj. konieczność, jaka wiąże się z celem (aliquid debeat fieri hoc provenit ex necessitate alicuius finis), ustanawia powinność czynienia czegoś. W dobru-celu znajduje zaspokojenie nie tylko to, co jest urzeczywistnione, lecz także to, co nie jest w urzeczywistnieniu, a tylko w możności. Uzasadnieniem powinności jest dobro-cel. Zatem – stosując sylogizm hipotetyczny – Tomaszowa tożsamość bytu i dobra-celu oznacza, że również powinność znajduje uzasadnienie logiczne w bycie.
    Pożądane dobro jest przyczyną celową, ponieważ jest jak jakiś ruch ku rzeczy. Każda rzecz jest tym, czym jest przez swoją formę. Ta jest wyrażona przez rzecz – gatunek, bo wszystko w gatunku określa forma. Forma, pisze Tomasz, coś wcześniej zakłada i coś z konieczności z niej wynika. Odnosi się do porządku. Dlatego – ze względu na formę – wymaganym jest określenie zasad wobec niej (lex naturalis). Następstwem formy jest skłonność do celu – skłonność do działania. Jest tak stwierdza Tomasz, bo każda rzecz działa i kieruje się ku temu, co jej odpowiada według formy. Aby coś było dobre, koniecznie musi mieć formę. To oznacza, że dobro polega na porządku. Porządek z kolei jest dobrem tak jak bytem. Dobrem dlatego, że dzięki niemu formy innych rzeczy są dobre. Bytem, bo odpowiednio do istnienia rzeczy wynika z niej porządek. Człowiekowi jako człowiekowi przysługuje lex naturalis.
    Pojęcie dobra zakłada a limine pojęcie przyczyny formalnej. Rozum pojmowany jako akt istnienia jest czymś niezłożonym pierwotnym w stosunku do działania człowieka. Jest czynnikiem konstruującym organizm człowieka. Nie pojawia się w wyniku ewolucji organizmów, lecz jest albo go nie ma. Jest pierwotnym źródłem działania człowieka od momentu poczęcia do śmierci istoty ludzkiej. Istnienie duszy rozumnej jest pierwsze, natomiast wszelkie jej przejawy następcze. Tomasz ujmuje to krótko: agere sequitur esse. Rozumne działanie ludzkie przekracza działanie nierozumnej natury, zatem istnienie człowieka nie jest tworem nierozumnej natury. Formą substancjalną człowieka jest dusza rozumna. Ta zasada, tzw. realistyczna, wychodząc od istnienia bytu, przyjmuje, że przejawy bytu są wtórne w stosunku do jego istnienia i natury. Nie sama rozumność jako element treści bytu konstytuuje osobę, lecz dopiero istnienie jako akt treści bytu. Człowiek to byt osobowy z uwagi na rozumność i na godność, tj. indywidualność bytu i fakt stworzenia na obraz i podobieństwo boże. Z uwagi na charakterystyczne dla człowieka poznanie wolność woli, źródłem działania nie może być byt, który jest czystym wytworem przyrody.
    Wszelki byt jest z natury swej pożądany. Natomiast dobro bytu człowiek poznaje w relacji woli do bytu w efekcie zharmonizowania pożądania człowieka z naturą pożądanego bytu. Dobro jest w człowieku, a nie poza nim. Dobro jest tożsame z bytem podmiotowym. Wynika to z charakteru analogicznego dobra i silnego powiązania z pożądaniem go przez człowieka. Jest ono źródłem przyczynowania celowego dzięki aktualizacji woli. Dokonuje się to za pomocą rozumu. Poznane przez rozum dobro kieruje wolę z bierności do określonego działania – celu. Właściwym przedmiotem woli jest cel. Człowiek dobry to ten, który ma dobry rozum i dobrą wolę.
© 2004-2022 by My Book
×