[stron_glowna]
0 książek
0.00 zł
polskiangielski
Książki papierowe i ebooki
Psychologia współczesnego menedżera. Dlaczego oni mnie nie słuchają? Praktyczne narzędzia plus studium codziennych przypadków. Wykorzystuj metody najsłynniejszych terapeutów w pracy ze swoimi ludźmi!
Psychologia współczesnego menedżera. Dlaczego oni mnie nie słuchają? Praktyczne narzędzia plus studium codziennych przypadków. Wykorzystuj metody najsłynniejszych terapeutów w pracy ze swoimi ludźmi!
Tomasz Sędzimir
Wydawca:My Book
Format, stron: A5 (148 x 210 mm), 171 str.
Rodzaj okładki: miękka
Data wydania:  sierpień 2019
Kategoria: ekonomia, biznes, prawo
ISBN:
978-83-7564-585-9
35.00 zł
ISBN:
978-83-7564-586-6
22.00 zł
FRAGMENT KSIĄŻKI
Jestem z tych osób, które lubią konkrety. Książka, którą trzymasz w rękach, ma przed sobą praktyczne zadanie. Będzie Cię prowadzić poprzez kolejne strony, pokazując sprawdzone, skuteczne narzędzia poprawiające proces zarządzania, pochodzące głównie z nurtu psychologii humanistycznej oraz programowania neurolingwistycznego. Skoncentrowałem się w niej na wielu przykładach z życia codziennego opisujących pewne realne wyzwania, przed którymi stoją współcześni menedżerowie. W chwili gdy piszę te słowa, nie ma jednej pozycji dla menedżerów, która zebrałaby szerszą ilość praktycznych narzędzi pomocnych i gotowych do wykorzystania – już, natychmiast, bez długich, karkołomnych treningów. Wiedząc o tym, jak przydatna jest to wiedza, sam bardzo się dziwię, że taka pozycja jeszcze nie powstała. Lubię wyzwania. Podejmuję się napisania takiej książki. Dlaczego ja? No cóż… przez wiele lat pracowałem w różnych firmach, głównie w segmencie bankowym i ubezpieczeniowym, współpracowałem też z branżą nieruchomości, FMCG oraz jednostkami samorządu terytorialnego. Łączyłem stanowisko menedżera i trenera, obserwując, jak różne działania, narzędzia, nawyki sprawdzają się w określonym środowisku pracy. Pozwalałem sobie na testowanie rzeczywistości korporacyjnej na różne sposoby, po to, aby znajdywać nowe, skuteczniejsze możliwości oddziaływania na ludzi oraz otoczenie firm. Obserwowałem kolegów i koleżanki: kilkoro z nich będę cytować w tej pracy. Porównywałem style zarządzania i efekty, jakie one niosą na podległe struktury. Opiszę więc konsekwencje przyjmowania pewnych postaw, przekonań i strategii, których byłem świadkiem. Z tych właśnie doświadczeń oraz blisko piętnastoletniej pasji do psychologii powstała ta książka. Wszystkie opisane tu rzeczy testowałem w rzeczywistości, potwierdzając ich wartość. Pamiętaj jednak o jednej kwestii, którą często powtarzam, prowadząc szkolenia: wiedzę teoretyczną w biznesie można wyrzucić do śmietnika. Istotne jest tylko to, czego używasz w realu. Coś, co potrafisz wprowadzić w życie, wykorzystać na co dzień. Często spotykam się ze słomianym entuzjazmem na szkoleniach. Uczestnicy mówią: „Wow… fajne, super, będę tego używać”. Później, gdy przyjeżdżam do oddziału, pytam: „I co? Daj mi informację zwrotną. Jak działa nowa wiedza, którą nabyłeś?” Na co słyszę od niektórych pracowników: „No wiesz, nie było okazji… w sumie pamiętam, że mam tego używać, więc może kolejnym razem to zrobię?”. Tak działa umysł i ludzkie ego. Stoi na straży tego, co sprawdzone, nawet jeśli nie przynosi to oczekiwanych efektów. Więcej, umysł człowieka boi się zmian, nawet jeśli sytuacja, w której się znalazł, jest beznadziejna i tylko zmiana może pomóc wykreować nową, bardziej pożądaną rzeczywistość. Stąd cały szereg powiedzeń: „Lepsze znane piekło niż nieznane niebo”, „Lepszy znany wróg niż nieznany przyjaciel” etc. Przejmujemy wzorce, powiedzenia i poglądy. Nasz obraz siebie wg psychologii relacji interpersonalnych wynika z tego, co nam wpoiły osoby znaczące (najczęściej rodzice i autorytety) oraz tzw. „grupa porównania” (najczęściej wybrani rówieśnicy), do której odnosisz swoje osiągnięcia. Warto więc wychodzić z tej utartej ścieżki i testować nową rzeczywistość, sprawdzać, jak coś działa, doświadczać nowych konsekwencji. W ten sposób się uczymy. Żeby to jednak zrobić, trzeba zrobić pierwszy krok. Wyjść ze strefy komfortu, zaryzykować, sprawdzić i przekonać się, co wyjdzie z nowego stylu postępowania, myślenia lub poglądu. Więc jak tylko przejdzie Ci przez myśl: „O, fajne narzędzie, to naprawdę może być skuteczne”, od razu wdrażaj je w praktyce. Sprawdź, na ile może pomóc w twojej pracy, co może zmienić i jak może być wykorzystane. W ten sposób rozszerzasz swój repertuar menedżerski. Prawdziwych kompetencji nabywasz bowiem, stosując coś w praktyce, a nie o tym myśląc. Takie działanie łatwiej przychodzi ekstrawertykom, którzy szybko się zapalają do danej czynności, nie potrzebują przemyślenia, po prostu działają. Introwertycy mają nieco ciężej, bo „mielą” w głowie różne scenariusze: „A co się stanie, jak nie wyjdzie? „Czy ja na pewno jestem odpowiednio przygotowany?”, „Może to nie jest najlepsza sytuacja do użycia tego narzędzia?”. Takim osobom radzę niezmiennie to, co poradził mi jeden z najlepszych trenerów, jakich poznałem: „Zmuszaj się!”. Wychodź ze strefy komfortu i zmuszaj się, aby testować, bo tylko tak nabędziesz nowe umiejętności do wykorzystania w swojej pracy. Jeśli wykonasz daną czynność wielokrotnie w nowy sposób, powstanie nawyk, który będzie od tej pory Twoim zasobem wewnętrznym. Wątpliwości to bardzo dobry regulator dla przygotowania i zabezpieczenia przed porażką, ale bez nowej praktyki nie ma nowych kompetencji. I jeszcze jedno. Uczyłeś się kiedyś jakiegoś języka? Co czułeś, pierwszy raz wymawiając nowe słowo? Nie było to zbyt naturalne, prawda? Ktoś z boku mógłby rzec: „Kurde, ale kaleczy”. I tak też bywa z nowymi umiejętnościami. Zdarza się, że coś wchodzi po prostu jak woda. Dwa razy zastosujesz i już internalizujesz do swoich umiejętności. Częściej jednak musisz użyć większej liczby prób, zanim zacznie Ci to wychodzić. Bo jeśli musisz angażować całą świadomość w zastosowanie czegokolwiek, to znaczy, że jeszcze tego nie umiesz. Rzeczy, w których jesteśmy najlepsi, robimy nieświadomie. Dlatego właśnie, jak zapytasz najlepszego sprzedawcę, jakiego znasz: „Hej, jak ty to robisz, że tak dobrze sprzedajesz?”, usłyszysz często: „Po prostu siadam z klientem, rozmawiam i jakoś wychodzi”. Ich świadomość może się skupić na elementach „tu i teraz”, nie jest zajęta całym procesem „jak to zrobić?”, tym fundamentem zajmuje się nieświadomość, która to robi bez wysiłku. Dlatego ich działania zdają się naturalne, płynne i trafione. Były przez lata szlifowane, dopracowywane, polerowane. Bądź więc cierpliwy, testuj, zmuszaj się, podejmuj nową aktywność! Kwestia czasu – powtórki wejdą w nawyk i przyniosą efekty. Warto pamiętać, że Twoje działania przynoszą skutek, jednak bywa, że jest on widoczny z pewnym opóźnieniem. Konsekwencja jest zatem niezbędną kwestią wyzwalającą trwałe zmiany w podległej strukturze. Życzę Ci dobrej zabawy z lektury, ciekawych przemyśleń oraz przyjemnego zaskoczenia z pozytywnych zmian, którego sam doznałem, wprowadzając tę wiedzę w swoje struktury sprzedażowe.
© 2004-2017 by My Book
×